BUDŻET DOMOWY

Ile kosztuje jedzenie rodziny 2+2? Nasze wydatki miesiąc po miesiącu od 2023

Wykres słupkowy: miesięczne wydatki rodziny 2+2 na jedzenie od stycznia 2023 do sierpnia 2026, ze średnimi rocznymi 2 028, 2 262, 2 764 i 2 891 zł

Krótka odpowiedź: w 2026 roku wydajemy na jedzenie średnio 2 891 zł miesięcznie (dwoje dorosłych, dwóch synów w wieku 5 i 3 lat). W 2023 było to 2 028 zł. Inflacja robi swoje, ale większy wpływ ma po prostu to, że dzieciaki są coraz starsze i jedzą coraz więcej. Poniżej 44 miesiące co do złotówki, z podziałem na zakupy codzienne, jedzenie na mieście, piekarnię i kawę.

Średniomiesięczne wydatki naszej rodziny 2+2 na jedzenie na przestrzeni ostatnich czterech lat:

Rok Średnio miesięcznie Zmiana r/r
2023 2 028 zł
2024 2 262 zł +234 zł (+12%)
2025 2 764 zł +502 zł (+22%)
2026 (średnia z 8 miesięcy) 2 891 zł +127 zł (+5%)

Przede wszystkim widać, że dzieci rosną. Inflacja też oczywiście robi swoje, ale większy wpływ ma po prostu to, że dzieciaki są coraz starsze i jedzą coraz więcej. W 2023 urodził się młodszy syn. W 2026 starszy kończy 5 lat, młodszy 3.

Co wliczam do „jedzenia”

Wszystko, co jemy: zakupy codzienne w sklepach i na bazarku, jedzenie na mieście i w trasie, piekarnię z cukiernią oraz kawę. Nie ma tu alkoholu, bo go nie kupujemy. Dane pochodzą z mojego arkusza budżetowego, w którym każda transakcja ma kategorię, i to z niego biorą się liczby w raportach miesięcznych.

Wykres: średnie miesięczne wydatki na jedzenie rok po roku z podziałem na zakupy codzienne, jedzenie na mieście i w trasie, piekarnię i kawę: 2023 – 2 028 zł, 2024 – 2 262 zł, 2025 – 2 764 zł, 2026 – 2 891 zł
Wykres: średnie miesięczne wydatki na jedzenie rok po roku z podziałem na zakupy codzienne, jedzenie na mieście i w trasie, piekarnię i kawę: 2023 – 2 028 zł, 2024 – 2 262 zł, 2025 – 2 764 zł, 2026 – 2 891 zł

Średnio miesięcznie 2023 2024 2025 2026
Zakupy codzienne 1 618 zł 1 805 zł 2 231 zł 2 266 zł
Na mieście i w trasie 243 zł 271 zł 267 zł 443 zł
Piekarnia i cukiernia 136 zł 151 zł 218 zł 144 zł
Kawa 25 zł 27 zł 39 zł 26 zł
Razem 2 028 zł 2 262 zł 2 764 zł 2 891 zł

Około 78% to zwykłe zakupy spożywcze. Cała reszta, czyli restauracje, lody na spacerze, pieczywo i kawa, to niecały tysiąc złotych rocznie w 2023 i około pięć tysięcy w 2026. Rośnie, bo z dwójką dzieci częściej gdzieś wychodzimy, ale to wciąż dodatek, nie główny koszt.

44 miesiące, jeden po drugim

Na wykresie na górze widać każdy miesiąc od stycznia 2023 do sierpnia 2026. Kilka słupków wymaga komentarza.

  • Lipiec 2023, 2 687 zł. Najdroższy miesiąc 2023 roku, o jedną trzecią powyżej ówczesnej średniej. Powód prosty: goście.
  • Luty 2024, 1 577 zł, najtańszy miesiąc. Tydzień grypy, który przełożył się na ograniczenie zakupów i jedzenia. W czasie choroby zamawialiśmy jedzenie z dowozem na kartę Sodexo Lunch, którą mam z pracy jako benefit, więc kasa została w kieszeni. Do tego krótszy miesiąc.
  • Lipiec 2025, 3 655 zł, najdroższy miesiąc. Sporo wychodziliśmy i względnie często jedliśmy na mieście: nie tylko lody z dziećmi, ale też obiady w weekendy i w trasie. Sama spożywka też była wysoko, 2 635 zł.
  • Październik 2025, 3 404 zł. 2 900 zł na codzienne zakupy, głównie Lidl i Biedronka, 320 zł piekarnia i cukiernia. Od siedmiu miesięcy średnia przekraczała wtedy 3 000 zł; częstsze wizyty w cukierni dodawały ok. 200 zł miesięcznie.
  • Grudzień 2025, 2 176 zł. Święta spędziliśmy u rodziny, więc koszty jedzenia były znacznie mniejsze. W zasadzie większość ponosiła tym razem teściowa.
  • Czerwiec 2026, 3 301 zł. Najwyższy miesiąc tego roku, trochę wyższy przez weekend nad Bałtykiem. Nie czuję, żebyśmy zmienili podejście do zakupów i gotowania, po prostu dzieci rosną.

Skąd wzrost o 43% w trzy lata

Rok do roku 2025 wobec 2024 to +502 zł miesięcznie. Po pierwsze więcej kupowaliśmy, bo dzieci są starsze i więcej jedzą: młodszy syn rok wcześniej był w zasadzie cały czas na piersi, a teraz je prawie tyle co starszy. Drugi czynnik to droższe produkty. Trzeci: częstsze zakupy w piekarni i cukierni, bo w sezonie letnim niemal każdy spacer kończył się lodami.

W 2026 wzrost wyhamował do 5%, ale to średnia z ośmiu miesięcy, bez jesieni i grudnia.

Jak robimy zakupy

Nie ma tu żadnego rocket science. Kilka zasad, które opisałem już kiedyś na X i które dalej działają:

  1. Planowanie posiłków. Mamy Thermomixa i korzystając z jego aplikacji planujemy posiłki na cały tydzień, a pod te posiłki robimy zakupy. Ograniczamy dzięki temu kupowanie zbędnych rzeczy i marnowanie jedzenia. Samo urządzenie nie jest niezbędne, da się korzystać z samej aplikacji.
  2. Jedne większe zakupy w tygodniu. Planowanie wymusza większe zakupy raz w tygodniu, co ogranicza możliwość impulsowego kupowania przy częstszych wizytach w sklepie.
  3. Zakupy na promocjach. Wszystkie produkty staramy się kupować po promocyjnych cenach. Nie zawsze się da, ale jeśli wybieram się na zakupy, to sprawdzam, co mogę kupić taniej i gdzie. Niewielki wysiłek, a można sporo oszczędzić.
  4. Zero alkoholu i mało śmieciowego jedzenia. Jedno dobre piwo to około 10 zł, trzy piwka co weekend to w miesiącu 120 zł. Do tego jakieś śmieciowe jedzenie i już robi się spora suma. Słodycze też ograniczone.
  5. Gdzie kupujemy. Najczęściej Lidl, często Biedronka. Mięso w lokalnych sklepach mięsnych. Raz, czasem dwa razy w tygodniu bazarek blisko domu.
  6. Coraz więcej online. Produkty, które zużywamy regularnie i można kupić w większych ilościach, biorę na Allegro: pomidory Mutti po 4,50 zł za puszkę, makarony Rummo albo La Molisana, oliwa Monini w cenie niższej niż w Biedronce na promocji. Zapewniam, że ceny w Biedronce czy Lidlu to nie są najniższe ceny. Trzeba tylko zamiast skrolować X poskrolować Allegro. Plus jest taki, że kurier przynosi mi 20 puszek pomidorów pod drzwi w ramach Smarta.

I jedna uwaga, którą powtarzam od lat: nonsensem jest porównywanie budżetu na jedzenie dwóch różnych rodzin, które mają odmienne zapotrzebowanie kaloryczne. Waga, wzrost, aktywność fizyczna albo jej brak wpływają na to, ile jemy i ile wydajemy.

Dla porównania: GUS

Według badania budżetów gospodarstw domowych GUS za 2024 rok przeciętne miesięczne wydatki na osobę wyniosły 1 878 zł, a żywność i napoje bezalkoholowe stanowiły 25,3% wydatków, czyli około 475 zł na osobę. Dla czterech osób to około 1 900 zł miesięcznie. Nasze 2 262 zł w 2024 było wyżej, ale statystyka GUS uśrednia niemowlaki, emerytów i singli, więc traktuję ją jako punkt odniesienia, nie jako normę. Źródło: GUS, Sytuacja gospodarstw domowych w 2024 r..

Co dalej

Nie wróżę, ale na pewno będzie więcej. Nie ograniczamy jedzenia, jemy to, na co mamy ochotę, i wychodzi tyle, ile wychodzi. Bez oszczędzania i bez większego kombinowania, poza zasadami wyżej. Jak wygląda to w pojedynczym miesiącu, widać w każdym raporcie, a bieżącą średnią liczy strona Ile kosztuje życie rodziny 2+2.

Najczęstsze pytania

Ile kosztuje jedzenie dla rodziny 4-osobowej miesięcznie?

U nas, przy dzieciach w wieku 5 i 3 lat, średnio 2 891 zł miesięcznie w 2026 roku. W 2023, kiedy młodszy syn dopiero się urodził, było to 2 028 zł. Kwota obejmuje zakupy spożywcze, jedzenie na mieście i w trasie, piekarnię i kawę.

Dlaczego wydatki na jedzenie rosną szybciej niż inflacja?

Bo dzieci rosną. Rok do roku 2025 wobec 2024 to +577 zł miesięcznie, z czego największa część to po prostu więcej kupowanego jedzenia: młodszy syn rok wcześniej był w zasadzie cały czas na piersi, a teraz je prawie tyle co starszy. Drugi czynnik to ceny, trzeci częstsze wizyty w cukierni.

Gdzie robicie zakupy spożywcze?

Najczęściej Lidl, często Biedronka, mięso w lokalnych sklepach mięsnych, raz lub dwa razy w tygodniu bazarek blisko domu. Coraz więcej produktów o dłuższym terminie kupujemy w większych ilościach na Allegro: pomidory Mutti, makarony Rummo i La Molisana, oliwa Monini. Wychodzi taniej niż w dyskoncie na promocji, a kurier przynosi 20 puszek pod drzwi.

Jak trzymacie koszty jedzenia w ryzach bez oszczędzania?

Planowanie posiłków na cały tydzień w aplikacji Thermomixa, jedne większe zakupy w tygodniu pod ten plan, kupowanie na promocjach, zero alkoholu, mało śmieciowego jedzenia i brak zakupów impulsowych. Nie ograniczamy jedzenia, jemy to, na co mamy ochotę.

Ile Polacy wydają na żywność według GUS?

Według badania budżetów gospodarstw domowych GUS za 2024 rok przeciętne miesięczne wydatki na osobę wyniosły 1 878 zł, z czego 25,3% to żywność i napoje bezalkoholowe, czyli ok. 475 zł na osobę. Dla czterech osób daje to ok. 1 900 zł. Nasze 2 262 zł w 2024 było wyżej, ale GUS uśrednia rodziny z niemowlakami, emerytów i singli.

Gotowy zacząć u siebie?

Arkusz budżetowy robi tę robotę za Ciebie.

Zobacz arkusz →
NEWSLETTER

Nowe raporty, wpisy i sensowne promocje na maila.

Piszę, kiedy mam coś konkretnego. Nie za często, bez spamu. Wypiszesz się jednym kliknięciem.