Koszty życia rodziny 2+2 — czerwiec 2026
Ile kosztowało życie naszej rodziny 2+2 w tym miesiącu: dokładnie to, co wpłynęło i wypłynęło z konta, prosto z mojego arkusza budżetowego. Bez okrągłych liczb i bez udawania.
Dochód
20 267 złKoszty
17 307 złOszczędności
2 960 złStopa oszczędności
15%Dochody: 20 267 zł
- Moje wynagrodzenie14 009 zł69,1%
- Wynagrodzenie żony4 658 zł23%
- 800 plus i RKO1 600 zł7,9%
Dochody: bez premii i dodatków
Czerwiec to zwykły miesiąc dochodowy: moje wynagrodzenie, pensja żony i 800 plus. Bez żadnych premii, odsetek czy dodatkowych wpływów.
Koszty: 17 307 zł
Tak rozłożył się cały miesiąc po kategoriach. Poniżej opisuję te, które zrobiły największą różnicę.
Jedzenie: 3 301 zł
19% KOSZTÓWTo był najwyższy miesiąc na jedzenie od początku roku, trochę wyższy także z uwagi na urlop nad Bałtykiem. Patrząc szerzej, średni poziom kosztów od początku roku to prawie 3 000 zł. Jeszcze w tamtym roku miałem miesiące bliżej 2 000 zł, ale widać, że dzieci rosną, bo jakoś nie czuję, abyśmy zmienili podejście do zakupów i gotowania.
Mieszkanie: 3 361 zł
19% KOSZTÓWNajwiększą część robi oczywiście czynsz i najem. W czerwcu dodatkowo płaciliśmy niedopłatę za wodę za 2025 rok, która podbiła tę pozycję.
Dzieci: 4 154 zł
24% KOSZTÓWNajwiększa kategoria w czerwcu, głównie przez jeden wydatek: konsultacje specjalistyczne dziecka, które musieliśmy wykonać. Największa stała pozycja to przedszkole za 1 800 zł miesięcznie.
Podróże: 2 480 zł
14% KOSZTÓWCzwarta największa kategoria miesiąca: weekend nad Bałtykiem. Nie hotel premium, nie all inclusive, po prostu krótki rodzinny wyjazd od czwartku do niedzieli.
Samochód: 930 zł
5% KOSZTÓWRaczej standardowy poziom, bez odchyleń od normy.
Koszty stałe: 69% budżetu
W czerwcu nasze koszty stałe, czyli mieszkanie, jedzenie, dzieci i zdrowie, stanowiły łącznie około 69% wszystkich kosztów. Zazwyczaj oscylują w okolicach 75%, ale z racji dodatkowych wydatków związanych z pobytem nad morzem ten procent jest trochę mniejszy.
Dlaczego płacimy 1 800 zł za przedszkole
Ktoś może zapytać, że bez sensu wydawać 1 800 zł na przedszkole, skoro są darmowe przedszkola i dużo miejsc dostępnych. Bardzo dobrze sobie zdaję z tego sprawę, ale chodzimy do takiego przedszkola z tego samego względu, dla którego wydaliśmy w tym miesiącu 1 700 zł na konsultacje specjalistyczne.
Dziecko potrzebuje pewnego wsparcia i skoro mnie na to stać, to stwarzam mu jak najbardziej wspierające warunki rozwoju. Dla oszczędności 1 800 zł miesięcznie nie chcieliśmy go posyłać do przedszkola, gdzie model opieki i wychowania nadal w większości przypadków traktuje każde dziecko tak samo, a dzieci, które potrzebują więcej uwagi czy wsparcia, nie zawsze mogą na nie liczyć, bo często jedna pani wychowawczyni jest na grupę 15 czy 20 osób. Te 1 800 zł to w pełni świadoma decyzja i bardzo dobrze wydane pieniądze.
Pozostałe kategorie
Ubrania 620 zł, rodzice 500 zł, kosmetyki 211 zł, uroda 180 zł, prezenty 165 zł, usługi 114 zł, inne koszty 113 zł, RTV/AGD 83 zł, komunikacja 14 zł. Pojedynczo wiele z tych pozycji nie wygląda groźnie, ale łącznie już trochę dają.
Oszczędności: 2 960 zł i 15% stopy
W czerwcu odłożyliśmy 2 960 zł, a stopa oszczędności wyniosła około 15%. Dosyć dobry wynik, biorąc pod uwagę dwa duże wydatki: 1 700 zł na dzieci oraz weekend nad Bałtykiem.
Ktoś mógłby powiedzieć, że spokojnie mógłbym z takich dochodów wyciągnąć jeszcze więcej oszczędności. W teorii tak, w praktyce nie mam zamiaru osiągać wyższej stopy oszczędności kosztem syna. Pewnych wydatków sobie nie odpuścimy. Żyjemy normalnie, cały czas rozsądnie podchodząc do wydawania. Wydajemy na dzieci, jemy to, na co mamy ochotę, jeździmy na wakacje, a przy okazji jeszcze oszczędzamy i inwestujemy. Nic się nie zmienia od wielu lat.
Skąd te liczby?
Wszystkie dane i wykresy pochodzą z mojego arkusza budżetowego w Google Sheets, którego używam od lat. To ten sam plik, na którym pracuję na co dzień, z moimi kategoriami, podkategoriami, słownikiem, automatycznymi podsumowaniami i dynamicznymi wykresami. Zobacz arkusz budżetowy →